Foliarki – moja praca i koleje losu

Foliarki
Foliarki

Najmując się do roboty nie sądziłam, iż będę miała obowiązek sterować ogromną foliarką. Brałam pod uwagę, że będę wytwarzała coś rękami, dajmy na to przykręcać śrubki bądź podawała coś. Lecz błądziłam, bo stało się, że w takiej fabryce ogólnie produkują sprzęty, a pracownik jedynie sterczy koło i monitoruje, czy aparaty dobrze działają. Akurat paczkowanie zrobionych wyrobów dzieje się mechanicznie z pomocą automatów pakujących. No tak, ani niedługie życie ani nauka nie uprzedziły nas na to. W robocie głównie zostałam szkolona na ewentualność obsługiwania foliarek i teraz wygląda na to, iż mam spędzać czas na baczeniu na pakowaczki i nadawaniu jej wyznaczonych zadań w zależności od klas zapakowywanych wyrobów. Tak naprawdę u nas zajmujemy się wyrobami do higieny, czyli między innymi chusteczkami papierowymi. Dopóki ta przedsiębiorstwo będzie istnieć, tak długo mogę mieć tu posadę, gdyż fabryce nie będzie opłacało się pozbywać się mnie oraz wyszkolić inną jednostkę.

Foliarki zaczynają mnie w pracy nudzić

Różną trudnością okazuje się to, czy mi tego typu działalność będzie odpowiadała, gdyż tak naprawdę teraz poczynam się nudzić i namyślać się nad czymś ciekawszym. Ponieważ normalnie tkwienie nieopodal automatu pakującego i wsuwanie jej artykułów do opakowania nie daje minimalnej radości, prócz szmalem, która w ogóle nie jest olbrzymia. Nie posiadam też tutaj alternatywy zmiany na wyższe stanowisko, dlatego, że tak naprawdę na jakie stanowisko miałabym się przenieść? Być może na menadżera zmiany, ale to w ogóle nie jest przyjemna profesja mieć pod kierownictwem dużo osób i ponosić odpowiedzialność za ich działania. Wolę być na mniej ambitnym stołku i niczym się nie martwić. Zdarzyć się może też być tak, iż nabędą się w fabryce maszyny pakujące, zawsze to być jakaś nowość i przez niejaki okres czasu mogę mieć coś interesującego do roboty, ale nie szybciutko to zdarzy, bo właśnie przedsiębiorstwo wybrała nowocześniejszych pakowaczek.